Risk Legacy

Stało się. Tyle razy odkładałem ten zakup myśląc, że ciężko będzie zebrać ekipę na tyle rozgrywek pod rząd, że ktoś się rozmyśli w trakcie, bo gra na jedną serię. Ale w końcu się przełamałem. Pierwsza gra Legacy i to nie byle jaka. Pierwsze Legacy jakie powstało. Twór o wyglądzie guzika ostatecznego zimnej wojny, który zapoczątkował nowy gatunek. Już wiecie o czym mowa? To Risk Legacy wydane przez Hasbro!

Nuklearne pudło

Risk Legacy wydane jest w dość nietypowy sposób. Zamiast znanego wszystkim kwadratowego/prostokątnego pudła z wiekiem i dnem, Risk Legacy zapakowane jest w pudełko-walizkę. Już front jednoznacznie wskazuje, ze jest to gra wojenna. Brakuje tu folii, jest za to naklejka gwarancyjna z mottem przyświecającym grze – Co się stało, nie może zostać cofnięte.

riskLegacy01

Wieko po uchyleniu trzyma się na dwóch kawałkach wstążki. Od środka gra przypomina walizkę z czerwonym guzikiem do ostatecznego ataku atomowego rodem z thrillerów politycznych USA vs ZSRR/Rosja. Do wieka od środka przyczepione są białe koperty, których zawartość będzie ujawniona dopiero po spełnieniu warunku na niej zapisanego.

riskLegacy02

Pierwszym elementem widocznym w dolnej części pudełka jest mapa, na której widnieje kolejny element budujący poczucie brania odpowiedzialności za swoje działania – My, niżej podpisani, bierzemy pełną odpowiedzialność za wojny, które się zaczną, decyzje przez nas podjęte oraz historię, którą stworzymy. Wszystko, co się wydarzy, będzie naszą winą. Mapa jest spora. Od razu rzucają się w oczy Lista zwycięzców i pola do pisania. Już widać co się święci – pisanie po planszy. Bezczeszczenie! Jak można?! – Głosy purystów już zaczynają rezonować w myślach A dalej jest tylko gorzej…

riskLegacy03

Pod planszą znajduje się arkusz naklejek. Miasta, pola siłowe, bonusy, monety. Ich kształt zdaje się idealnie pasować do tych dziwnych x na regionach mapy. Klejenie po planszy?! To nie są naklejki na tokeny?! – Purystom radzę przerwać lekturę…

riskLegacy04.jpg

Poniżej znajdują się dwa arkusze tokenów, plansz frakcji i toru kart. Czerwone gwiazdki to PZ, rakiety to modyfikator podczas bitwy. Karty frakcji są dwustronne. Z frontu posiadają kilka miejsc na (do palpitacjo dojdą mokre poty) naklejki z cechami, a z tyłu (stan przedzawałowy murowany) tabelkę do zapisania kto grał frakcją w danej grze i jaki był tego efekt.

riskLegacy05.jpg

Na samym dnie znajduje się wypraska z dwoma kolejnymi polami, których zawartość odblokowuje spełnienie odpowiedniego warunku. Kolejne pięć jest przeznaczone na figurki frakcji – pojedyncze, potrójne i kwaterę główną. Do kompletu są jeszcze trzy czerwone i dwie czarne kostki k6.

riskLegacy06

Ostatnie miejsce jest dla talii kart. Wykonane są dość zaskakująco – mają ostre rogi, jakby arkusz był cięty gilotyną, a nie bity od sztancy.  Na kartach regionów widnieje po monecie i 5 pustych miejsc na kolejne monety do naklejenia. Jeśli myślicie, że to już koniec bluźnierczego niszczenia elementów, jesteście w błędzie…

riskLegacy07.jpg

Wojenko Wojenko…

Ciężko pisać o zasadach gry, której reguły zmieniają się w jej trakcie, ale postaram się wyłożyć jak się zaczyna.

Przed pierwszą grą trzeba przygotować zawartość. Na wybranych w dowolny sposób kartach terytoriów należy rozkleić 12 dodatkowych monet. Nie można jednak przekroczyć limitu 3 monet na karcie (choć później każda karta może być ulepszona aż do 6). Na kaflach frakcji należy przykleić startową zdolność, wybraną spośród dwóch dostępnych. Drugą należy zniszczyć (lub po prostu odłożyć do pudełka).

riskLegacy08

Przygotowując grę, należy przetasować talię terytoriów i położyć na małej planszy na polu DRAW, potem pierwsze 4 karty talii rozłożyć na polach 1-4. Karty monet mają swoje miejsce po prawej od pola DRAW.

riskLegacy14

Gracz, który jeszcze nie wpisał się jako zwycięzca, dostaje żeton czerwonej gwiazdy wart 1 PZ lub tyle żetonów rakiet, ile razy wpisał się jako zwycięzca. Jeśli jest wystarczająca liczba kart blizn, należy rozdać każdemu z graczy po jednej.

Kolejność graczy i frakcje wyznacza się rzutami kości. Wszyscy gracze rzucają po kolei, wyznaczając kolejność. Według niej każdy wybiera sobie frakcję na grę i umieszcza bazę wraz z 8 jednostkami na planszy w legalnym terytorium startowym choć te reguły mogą się zmienić w trakcie kolejnych partii (tutaj na przykład gracz zaczyna na dużym mieście, które założył. Tylko on może w nim zaczynać).

riskLegacy09

Celem każdej rozgrywki jest zdobyć 4 PZ. PZ na początku dają żetony i bazy (własna też). Uzyskanie w dowolnym momencie gry czwartego PZ oznacza natychmiastowe zwycięstwo.

Tura gracza wygląda podobnie do zwykłego Ryzyka:

  1. Początek tury, w którym można:
    • Zakupić żeton gwiazdy odrzucając 4 karty zasobów (terytoria i/lub monety).
    • Zagrać kartę blizny.
  2. Dołącz do wojny lub rekrutuj:
    • Jeśli wszystkie Twoje siły zostały wyeliminowane, ale istnieje jeszcze legalne miejsce startowe, dołączasz z powrotem do gry. Połóż na dowolnym takim polu połowę sił startowych. jeśli nie m legalnego miejsca na nowy start, odpadasz.
    • Jeśli punkt powyżej nie miał miejsca, dołóż do swoich sił tyle jednostek, ile wskazuje tabela na górze mapy, plus dodatkowe jednostki z ewentualnych osiągniętych bonusów lub zakupionych przy użyciu monet.
  3. Rozbudowa i Ataki – w tej fazie gracz może do woli (lub do końca możliwości) zajmować nowe terytoria i walczyć z innymi graczami o kontrolę nad już przejętymi. Zawsze na polu, z którego ruszają się siły, musi zostać przynajmniej jedna jednostka. Podczas walki pomagają/przeszkadzają bonus/kary z naklejek blizn i żetonów pocisków.
  4. Manewry – Możesz przesunąć wojska z jednego ze swoich terenów na inny, o ile są ze sobą połączone.
  5. Koniec tury. W jego trakcie mogą wejść w życie odpowiednio opisane karty blizn. Jeśli w trakcie swojej tury gracz podbił (przejął od innych graczy) przynajmniej jeden teren, wolno graczowi zabrać jedną z kart terytoriów, o ile takowe podbił, lub monetę w przeciwnym razie. Po pobraniu karty należy przesunąć karty w lewo, a nadmiarową odrzucić na pole DISCARD.

riskLegacy10.jpg

Co jakiś czas gracze będą spełniać warunki otwierania kopert. Będą one powodowały różne zmiany raz mniejsze, raz większe. Niektóre nie zostaną otwarte nigdy.

riskLegacy11

Wygrana, oprócz splendoru zwycięscy, pocisków na następna rozgrywkę i wpisaniu się na listę chwały, daje duży przywilej. Zwycięzca rozgrywki może zastosować jeden z bonusów:

  • Nazwij kontynent, daje to temu graczowi +1 do bonusu rekrutacyjnego za przejęcie tego kontynentu.
  • Umieść duże miasto na mapie, od teraz tylko ty możesz na tym polu zaczynać.
  • Anuluj bliznę zakrywając ją białą naklejką.
  • Zmień bonus kontynentalny o 1 w górę lub w dół. Jeden kontynent może być zmodyfikowany w ten sposób jedynie raz.
  • Ufortyfikuj miasto bariera ochronną, czyniąc je trudniejszym do podbicia.
  • Zniszcz kartę terenu, jeśli uznasz że któryś z nich jest zbyt silny.

Każdy inny gracz, który nie wygrał, ale utrzymał się na mapie, ma prawo do jednego z mniejszych bonusów:

  • Umieść na mapie małe miasto. Nie da to temu graczowi jednak żadnych konkretnych korzyści.
  • Ulepsz kartę terenu o 1 monetę. Dowolnego terenu, gwoli wyjaśnienia.

Po 15 partiach świat zostanie ukształtowany, a jego władcą zostanie ten, kto najwięcej razy podpisał się jako zwycięzca. Ten gracz będzie miał zaszczyt nazwać swój świat.

riskLegacy13

Wojna zmienną jest

Risk Legacy to zaiste ciekawy tytuł. Niby u podstaw leży oklepany do znudzenia schemat ryzyka, ale poprzez zwycięstwo za 4 PZ gra jest o wiele bardziej dynamiczna, niż swój pierwowzór. Poza tym, jak w każdym Legacy, istotą gry są zmiany. Nie ma dwóch takich samych partii. Nie ma dwóch takich samych kopii.

Zmiany z blizn, bonusów porozgrywkowych oraz frakcyjne zdolności wprowadzają kolejny, nowy poziom taktyczny do standardowego schematu Ryzyka. W końcu coś się zaczęło liczyć poza ślepym szczęściem w kościach. Strony konfliktu są wyraźnie asymetryczne i dynamiczne dochodzenie nowych reguł sprawia, ze nie ma jednej taktyki na pewne zwycięstwo.

riskLegacy12.jpg

To jedna z tych gier, gdzie gra dzieje się także nad planszą. Każdy z graczy staje się marszałkiem swojej armii, premierem swojego kraju oraz szefem dyplomacji w jednym. Nie wystarczy siła militarna, wymagany jest także odpowiedni język i układy.

Pomimo wszystkiego jednak nadal jest to Ryzyko, oparte o 5 kości, 2 na obronę i 3 na atak. Duże znaczenie nadal odgrywa szczęście, choć pomniejszone o modyfikatory i moce frakcji. Na pewno nie jest to gra dla  tych, którym element losowy nie w smak.

Gra tego typu na pewno nie jest dla purystów. Naklejanie, darcie kart i skrobanie markerem po elementach może u niektórych powodować emocjonalny, a nawet fizyczny ból. Poza tym nie każdy przepada za legacy, uważają je za gry na raz. Kwestia podejścia. Na pewno po rozegraniu serii już nie dojdzie do żadnej spektakularnej zmiany. Z drugiej strony jednak, gra została ukształtowana przez graczy i nikt nie będzie miał drugiej takiej.

Podsumowanie

Nasza ocena w skali BGG: 8/10

Plusy:

  • Legendarne pierwsze Legacy.
  • Poprawiony Risk.
  • Asymetryczność stron konfliktu.

Minusy:

  • Nie dla purystów.
  • Nadal spora losowość.

Risk Legacy to na pewno tytuł na swój sposób kultowy, rozpoczynający cały gatunek Legacy. Wiadomo, pierwszy rzadko kiedy jest najlepszy, w końcu dopiero przeciera szlaki. Dlatego temu tytułowi miejscami należy się pewna doza wyrozumiałości.  Wychodząc jednak poza ramy samej rozgrywki czy wykonania, gra ta ma dwa dodatkowe aspekty. Pierwszym jest poczucie odpowiedzialności za świat, który kreuje się konfliktem. Drugi to bycie swoistą kapsułą czasu. Każdy gracz zostawia na ślad, podpis, naklejkę, miasto… Nie będzie takiej drugiej kopii. Nie da się opisać tego uczucia, gdy po czasie wraca się do stworzonego świata z ludźmi, którzy go współtworzyli. To trzeba po prostu ograć.

Post-Scriptum

W Niemczech magazyn Spielbox 05/2011 wydany został z dodatkiem do Risk Legacy – dodatkową kopertą. Można ją znaleźć w języku angielskim na BGG tu.

W trakcie jednej z gier odkryliśmy kolejną kopertę ukryta pod wypraską. Jak tylko zbierzemy się na odwagę, zdamy relacje z jej zawartości.

riskLegacy15.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: