Bebok 8 (11-12.11.2017)

W niepodległościowy weekend mieliśmy okazję zagościć na cyklicznym wydarzeniu planszówkowym – ósmej edycji Beboka. Tym razem urocze straszydło przywdziało strój wyjściowy, a koło jego kopytka wesoło smyka się mały-wielki przedwieczny. Jaka była tegoroczna edycja?

Dzień 1 na włościach Beboka

Pierwsze, co wita na wejściu, to nieśmiertelna figura Beboka. W tym jednak roku Bebok witał łapką w prowizorycznym „gipsie”. Uległ biedak nieszczęśliwemu wypadkowi podczas swojej szychty w Escape Roomie (a przynajmniej tak zeznał świadek).

bebok8_01

Nowością na tegorocznej edycji była kawiarenka prowadzona przez Fokus Kawowy. Można było napić się herbaty oraz kawy, a także zjeść autorką wersję zapiekanki-bułki.

Plan imprezy wypełniony był konkursami i sesjami RPG. Oprócz nich odbywały się także pokazy nowości wydawniczych oraz UnPubów, a w centralnej sali rozłożyła się giełda gier oraz sklep Let’s Play. Dla każdego znalazł się jakiś tytuł – od casuala po wyjadacza. Bogata biblioteka gier na wypożyczalni trzyma co roku poziom.

bebok8_02

Podczas pierwszego dnia nasza główna uwaga skupiła się na nowości od GFP – Star Realms. Małe i niepozorne pudełko kryło w sobie potężny deckbuilder! Wszystkie dostępne talie był cały cas w ruchu. Była to także jedna z gier, która pierwszego dnia miała swój turniej. Było ciężko, a przeciwnicy nie zostawiali miejsca na błędy. W tym samym czasie Marta mierzyła się z innymi detektywami w Sherlocku od Granny.

bebok8_03

Drugą grą skupiającą naszą uwagę był Odyssey od Lupo Art Games. Jest to tytuł dość szczególny i bliski naszym sercom, bowiem to tytuł, którego rozwój obserwujemy od pamiętnego Funconu, na którym zapoznaliśmy się z ekipą Lupo. Czekamy z niecierpliwością na ostateczną wersję!

bebok8_04

Dzień 2 pod znakiem drewna i minerałów

Drugi dzień Beboka zaczęliśmy od turnieju Molkky dla młodszych uczestników.  Kto by przypuszczał, ze drewniane piony będą powodem wielkich emocji?

Marta dnia pierwszego zagrała jeden prototyp, do którego zachęcała mnie cały czas po powrocie. Wykorzystałem więc okazję by dowiedzieć się co ją urzekło w prototypie o nazwie roboczej Minerały autorstwa Magdaleny Śliwińskiej. Powiem tak – dawno nie widziałem tak dopracowanej graficznie gry. Jestem pewny, że tytuł zrobiłby furorę podczas spotkania z grami w kopalni Guido.

bebok8_05.jpg

Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie skorzystali z dobrodziejstw giełdy. Naszym łupem padły Blueprints wydawnictwa ZMAN i Pile-Up Rush od Korea Board Games. Będzie o czym pisać.

W czasie naszego buszowania w tytułach giełdy odbył się jeszcze konkurs w NMBR9 od G3 – gra o niby prostych zasadach – gracze układają cyfry reprezentowane przez  kanciaste tetrisopodobne kafelki. Można kłaść kafelek na minimum dwóch innych tak, by nie wystawał poza obręb tych poniżej ani nie zasłaniał żadnej dziury. Każda cyfra występuje dwa razy podczas gry. Na koniec im wyżej był kafelek, tym większy miał mnożnik. Gra naprawdę zmusza do myślenia!

bebok8_06.jpg

Na tym zakończyliśmy naszą przygodę z ósmym Bebokiem. Włochaty stwór stanął na wysokości zadania. Po nim zostały nam nowe tytuły w głowie i na stole, a obok nich stanął dumnie Bebokowy kubek.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s