Ptaszki Ćwierkają

Za oknem na zmianę mróz lub mokro. Nic tylko schować się pod kołdrą. Niektórym aż marzy się, by w końcu był już marzec, śnieg ustąpił zielonej trawce i dym z kominów zmienił się na ptaszki ćwierkające do śniadania. Zamiast jednak marzyć o ptaszkach za oknem, można mieć je na stole dzięki wydawnictwu Czacha Games. Nasuwa się tylko jedno pytanie, będzie to przyjemny trel czy wroni jazgot?

Co na drzewie ćwierka?

Pudełko gry jest ciut dłuższe i wyższe od tych ‚standardowych’ znanych m.in. z gier wydawnictwa G3. W środku kryją się:

  • Instrukcja.
  • Tor punktacji.
  • 6 ptaszków-mepli.
  • 48 kart ptaków.
  • 6 kart upierzenia.
  • 1 karta pnia.
  • 1 karta pasu.

Instrukcja to książeczka rozmiaru pudełka. Pomimo jej rozmiaru, zawiera sporo tekstu. Naszą uwagę przykuł w niej zwłaszcza rozdział z tłumaczeniem działania wszystkich kart. Z jednej strony to bardzo dobrze, wszak wiadomo ile potem wychodzi FAQ i errat związanych ze źle/niezrozumiale opisanymi kartami. Z drugiej zaś trochę przeraża to, że opis zajmuje 10 z 27 stron instrukcji (wliczając okładkę) i zawiera tylko jeden przykład graficzny.

pc02

Tor punktacji to tekturka złożona na pół. Tor został przedstawiony jako jedna długa gałąź jako nawiązanie do tego, o co chodzi w  rozgrywce. Meple w kształcie ptaszków widzimy po raz pierwszy. Są po prostu urocze! Występują 3 kolorach po 2 sztuki. Jeden ląduje na torze punktacji a drugi przed graczem, by pamiętał który jest jego.

pc03

Karty jasno przedstawiają wszystkie ważne informacje – ilość punktów, upierzenie, zasadę i połączenia. Karty talii przedstawiają od 1 do 4 ptaków siedzących na różnych gałęziach. Niektóre się zakańczają, inne przedłużają, a znowu kolejne nawet rozdwajają. Grafiki są kolorowe i przyjemne dla oka. Mamy nawet trochę wrażenie, ze skądś znamy czerwonego ptaszka.

pc04

Ptaszki siedzą czy kucają na gałązce?

Ptaszki Ćwierkają to gra dla 2-3 osób. Gracze zaczynają z 6 kartami na ręku. Na środku stołu kładzie się kartę pnia, a pod nią karty upierzenia i kartę pasu. Pień ma dwie gałązki startowe, po jednej z lewa i z prawa. Pierwsza karta może być dołożona z dowolnej strony pieńka. Kolejne jednak muszą już być kontynuacją tej gałęzi lub jej odnóg.

pc05

Tura gracza dzieli się na dwie fazy:

  1. Faza wzrostu.
  2. Faza ćwierkania.
  3. Punktowanie, jeśli wszyscy spasowali lub gałąź jest zamknięta.

Podczas wzrostu gracz ma następujące możliwości ruchu:

  • Dołóż jedną kartę gałęzi i:
    • Zabierz i połóż przed sobą kartę upierzenia w kolorze dołożonych ptaków, o ile jeszcze nie została zabrana przez kogoś innego.
    • Dobierz jedną kartę, jeśli karta upierzenia już została wzięta.
  • Dołóż dwie karty gałęzi.
  • Spasuj i dobierz dwie karty. Omijasz fazę ćwierkania.

Dołożona karta nie może zakrywać innych kart i może się łączyć tylko z jedną kartą, choć jej rozgałęzienia mogą być skierowane na inne karty, o ile nie powstanie pętla. Tworzenie pętli jest zakazane.

pc06

pc07

Podczas fazy ćwierkania gracz rozpatruje efekty wszystkich kart po kolei od pnia do dołożonej karty(dlatego zakazane są pętle). Jeśli gracz dołożył dwie, wybiera do której z nich rozpatruje ćwierkanie. Rozpatrując kartę należy zliczyć ile kart w tym samym upierzeniu(kolorze) jest przed i za kartą (nie licząc już ominiętych rozgałęzień). Przy rozpatrywaniu efektów liczbę takich kart należy dodać do liczby w czerwonym kółku w efekcie karty. Efekty opierają się głównie na akcjach dobierz, odrzuć i zagraj. Główne założenie jest takie, iż akcje typu dobierz i odrzuć są przymusowe, zagraj jest opcjonalne. Po rozpatrzeniu gałęzi należy jeszcze odsłonić pierwszą kartę z talii, tez ją rozpatrzyć i odrzucić. Turę zaczyna kolejny gracz.

Runda gry kończy się gdy:

  • Gałąź zostanie zakończona na każdym odgałęzieniu.
  • Wszyscy gracze spasują.

Należy wtedy podliczyć ile ptaków każdego koloru siedzi na gałęzi. Kolor lub kolory, których jest najwięcej, są zabierane jako punkty przez gracza lub graczy posiadających karty upierzenia w tych kolorach. Każdy ptak to 1 punkt. Pozostałe karty gałęzi należy odłożyć na stos kart odrzuconych. Karty upierzenia i pasu wracają na środek stołu. Zaczyna się kolejna runda. Wygrywa gracz, który zdobędzie 30 punktów

W razie, gdyby skończyły się karty z talii, za pierwszym razem należy przetasować karty i stworzyć z nich nową talię do dociągania. Za drugim razem kończy się gra i wygrywa ten, kto ma najwięcej punktów.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Pierwsza gra okazała się… klapą. Coś było nie tak. Niby instrukcja została przeczytana, jednak w połowie zorientowaliśmy się, że gramy nie tak jak trzeba. Gracze-Gra 0-1.

Pokonany przez ptaszki wróciłem do domu. Po odłożeniu reszty gier wziąłem Ptaszki Ćwierkają do stołu, zrobiłem herbatę i rozłożyłem jeszcze raz, symulując rozgrywkę na dwie osoby. Instrukcja była cały czas otwarta. W tle puszczony gameplay. Każdy krok sprawdzałem z zasadami i dokładnym opisem akcji. Dostrzegłem wszystkie błędy poprzedniej rozgrywki – pomijanie karty bonusowej, różnica między akcją przymusową a dobrowolną… Czas na rewanż.

Zaprosiłem Martę do stołu. Gramy. Pojawiają się znowu sytuacje trudne. Doczytanie zasady karty (tu pomocny jest numer porządkowy karty) z instrukcją i omówieniem zasady Zamień i Odrzuć pozwala uniknąć kolejnej porażki. Zaczynam czuć się coraz pewniej. Drugi kryzys – wzmacnianie kart po rozgałęzieniach. Wsparcie instrukcją i przykładem rozwidlającej się drogi zażegnuje kryzys.

pc08

Marta zrozumiała sposób implementacji kuli śnieżnej* i się zaczęło wraz z jej kolejną turą. Szare ptaki z dociągiem kart z talii do puli punktowej wzmocnione kolejnymi 3 szarymi ptakami i dopalaczem białych ptaków. Podkradanie upierzenia i pierwszy koniec talii. Kolejne szare ptaki na dopalaczach. Próbuję się ratować, ale nawet nie zauważyłem kiedy gałąź została zamknięta z każdej strony.

pc09.JPG

Wynik pierwszej rundy: 26 (Marta) : 9 (Michał). Na kolejnych dwóch gałęziach próbuję przechwycić inicjatywę i punkty, ale nic nie jestem w stanie zrobić. Drugi koniec talii kończy grę wynikiem 9:31.

Sokół w ciele gołębia

Ta rozgrywka dała nam sporo do myślenia. Wynikła z niej nawet godzinna rozmowa z żoną, która może nawet zostanie przekuta w kolejny artykuł. Wyciągając z niej przemyślenia na temat Ptaszki Ćwierkają są następujące:

  1. Myląca oprawa graficzna – Ciepła okładka z ptakami, z których jeden wygląda nawet jak Angry Bird, może sprawiać wrażenie łatwej gry dla młodszych odbiorców. Jako gracze przywykliśmy do nieoceniania gier po okładce, lecz sugerowanym wieku i szybkiej lekturze BGG. Czy zwykły rodzic, biorąc z zaciekawieniem tytuł z półki/wystawy, będzie szukał opinii o grze lub analizował opis? Na 99,9% nie, dopóki sprzedawca nic nie powie. Jeśli weźmie taką grę mylnie przekonany o banalności, szybko zderzy się z rzeczywistością. Nie zrozumie instrukcji, nie poświęci chwili by znaleźć jakiś gameplay i na dobre zniechęci się do kupienia kolejnej gry analogowej na rzecz gry PC.
  2. Toporna instrukcja – Żeby nie było, w instrukcji jest wszystko opisane. Niestety momentami brakuje jakiegoś szczegółu, który opisany jest później w innym miejscu. Boli tez przy czytaniu ściana tekstu. W instrukcji jest tylko jeden rozrysowany przykład, jest nim dokładanie kart do gałęzi. Przydałoby się ich troszkę więcej.
  3. Wiedza to potęga – każdy z graczy powinien przynajmniej raz przeczytać te 10 stron z dokładniejszymi opisami zasad kart, by uniknąć potem zaglądania co chwilę do instrukcji w celu wyjaśnienia i rozwiązywania sporów o działanie kart.
  4. Ptasia strategia – Tak, według nas jest to strategia. Zasady wzmacniania  kolejnych kart i dopalania z tego samego upierzenia sprawia, że z jednej strony gracz chce stworzyć dla siebie korzystne combo, ale jednocześnie uniemożliwić innym skorzystanie z niego. Zaczyna się kombinowanie jak co i gdzie rozgałęzić, podmienić, usunąć, ukraść.
  5. Spora regrywalność – Sytuacja na stole jest bardzo dynamiczna i nie da się łatwo ułożyć taktyki wygrywającej. Punktowanie przez graczy oznacza blokadę kart i tylko jedno przetasowanie kart odrzuconych nie pozwala wygrywać na kartach dajacych w fazie ćwierkania punktów z talii i podkradania.

Podsumowanie:

Nasza ocena w skali BGG: 6,75/10

Plusy:

  • Bardzo.
  • Zmusza do myślenia.
  • Mechanika kuli śnieżnej*. (Marta bardzo lubi!)

Minusy:

  • Myląca oprawa graficzna.
  • Zagmatwana miejscami instrukcja.
  • Potrzeba, zwłaszcza dla mniej obeznanych, zerkania co chwila do opisu dokładnego działania kart.

Pomimo pierwszego niepowodzenia, cieszymy się że się nie zniechęciliśmy. Gra ma bardzo duży potencjał, ale cierpi z powodu instrukcji i oprawy graficznej. O ile instrukcję łatwo jest uzupełnić o gameplay’e i inne tłumaczenia, tak pierwsze wrażenie jest tylko jedno i niestety jest mylne. Przyznam się, gdy pierwszy raz wziąłem grę do ręki, moją pierwszą myślą było „Bonsai ze wściekłymi ptakami?”. Nauczyłem się ignorować pierwszy osąd, by go podjąć dopiero po ograniu, ale nie każdy tak ma. Są ludzie, którzy porzucą tę grę po pierwszej porażce. A szkoda. Bo to dobra strategia zmuszająca do ruszenia głową, gdzie sytuacja w każdej chwili może się zmienić o 180 stopni.


*Mechanika kuli śnieżnej polega na sumowaniu z pozoru małych wartości w duże, które z każdym nowym składnikiem wpływają coraz mocnej na rozpatrywany efekt. Przykład: Białe ptaszki dopalają kolejną kartę o określona wartość, powiedzmy 2. Jeśli ułożyć 3 w rządku, to pierwszy dopala drugiego wraz ze wzmocnieniem z ilości pozostałych białych ptaszków (2+2), drugi dopala trzeciego sobą, sumą ptaszków i tym, czym dopalił go pierwszy, co daje 2+2+(2+2)=8. Trzeci ostatecznie dopala kartę po sobie swoją wartością 2, dodatkowym 2 za resztę białych ptaszków i 8 od drugiego, co daje 12. Jeśli dopalić o 12 dociągniecie kart na rękę lub dociąganie kart z talii do puli punktów… Ała.

One Comment Add yours

  1. Pingback: Impuls

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s