Naprawiamy #2 – Asmodai

Kupowanie modeli z drugiej ręki ma dużą zaletę - cenę. Niestety, często takie modele są zdekompletowane i/lub są pomalowane tragicznie. Tak było w przypadku metalowego Asmodai'a do armii Mroczny Aniołów zakupionego na allegro. Czy uda się przywrócić dawną chwałę? Pacjent Oto on, metalowy Asmodai z drugiej edycji Warhammera. Powinien mieć jeszcze sztandar na plecaku, ale... Czytaj dalej →

Naprawiamy #1 – Imhotep

Spektrum stanu gier z drugiej ręki jest bardzo szerokie, od nowych w folii po totalne destrukty. Większość znalezisk z second-handów plasuje się gdzieś pośrodku - zdezelowane z zewnątrz i ok w środku. Tak właśnie było w przypadku Imhotepa znalezionego w jednym z takich sklepów. Opakowanie sfatygowane, ale zawartość jeszcze w wypraskach! Tak wiec czas chwycić... Czytaj dalej →

McFarlane Primaris Space Marine część 2

Czas dokończyć to, co zostało zaczęte w części pierwszej. Dla przypomnienia, poprzednio skoczyłem na rozebraniu i przemodelowaniu części modelu pod Legionowego Pretora Mrocznych Aniołów z czasów 30k. Model nabrał już formy, więc przyszedł czas na dobór kolorów i zdobień. Podstawowa paleta dla Mrocznych Aniołów z czasów Wielkiej Krucjaty to czerń, czerwień, kość i srebrne lamówki.... Czytaj dalej →

McFarlane Primaris Space Marine część 1

Niestety przed globalną sytuację, nie za bardzo udaje nam się znaleźć czas i miejsce na granie. Ostatnie miesiące upływają raczej na katalogowaniu, przeglądaniu, okładaniu i koszulkowaniu naszych gier. W tym właśnie czasie firma McFarlane, znana ze swoich figurek licencyjnych, wypuściła nowość - 18centrymetrowego Primaris Space Marine! Udało mi się uzyskać dwie sztuki. O ile szarego... Czytaj dalej →

Szpil ze Szperaka #1 – Monopoly

Szperak, ciucholand, second-hand. Jakkolwiek go nie nazwać, ten rodzaj sklepów może być kopalnią ciekawych rzeczy, nie tylko ubrań. Szukając dostatecznie długo, można nawet trafić na gry planszowe. Jednym z takich znalezisk w naszym przypadku było Monopoly. Niby nic niezwykłego, pełno tego na świecie. Owszem, ale nie takiego. Oto w nasze ręce trafiła edycja, gdzie nie... Czytaj dalej →

Ewolucja (Egmont)

W dobie pandemii, gdy spotkania przy planszówkach stały się cięższe do zorganizowania, zwróciliśmy się się ku mediom cyfrowym. Zaczął się przegląd tego, co oferowane jest w sklepie z aplikacjami. Sporo gier przeszło transformację na medium cyfrowe, a liczba cały czas rośnie. Po rozegraniu kilku innych, w końcu skusiłem się na zainstalowanie Ewolucji, którą w papierowym... Czytaj dalej →

Fakir

Mając dwójkę dzieci problemem jest znaleźć grę, która będzie minimalna do rozłożenia i w miarę szybka, by się dało ją rozegrać pomiędzy zaśnięciem jednego, a przebudzeniem drugiego. Dodatkowo, będąc na wakacjach, miejsce ma też znaczenie. Nie da się po prostu zabrać większego pudełka, zostają mniejsze lub zaopatrzyć się na miejscu. W naszym regionie wakacyjnym na... Czytaj dalej →

Tyberos, Lord Zniwiaż Nicości

Lubię sobie zrobić czasem model, który będzie wyzwaniem, na przykład łączenie niepasujących do siebie modeli pomiędzy frakcjami. Takowym Kitbashem stał się dla mnie Tyberos, którego od dłuższego czasu planowałem jako zalążek mojego Kill Team Carcharodon Astra. Tylko jak zrobić niego niezwykłego Terminatora? Pomysł z Aggresorem stał się zbyt oczywisty po tym, jak Marc Mundy opublikował... Czytaj dalej →

Onirim

W jednej chwili, tylko zamykając na chwilę oczy, przeniósł się w zupełnie inne miejsce. Przed chwilą był w swoim łóżku, teraz przemierzał las wydający się nie mieć końca. Nie wiedział ile przeszedł, ale w końcu doszedł do czegoś, co przypominało drzwi, zawieszone w powietrzu, nieoparte o nic. Musnął je delikatnie ręką, a te z cichym... Czytaj dalej →

Goita część 2 – Recenzja

Zrobienie gry to połowa sukcesu (relację z tworzenia znajdziecie [tu]), trzeba ją też ograć. To także udało mi się w końcu zrobić. Czas więc zakończyć temat gry Goita, ale najpierw cofnijmy się kilka lat wstecz... Rybacki hazard Goita to gra wywodząca się z prefektury Ishikawa, miasta Noto. Zapiski o grze pochodzą z początku XX wieku... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑